To się nie mieści w głowie! Bezduszni urzędnicy zgotowali mieszkańcom prawdziwe piekło na ziemi! Od najbliższego poniedziałku kluczowy przystanek tramwajowy na moście zostanie ZAMKNIĘTY. I to nie na tydzień czy dwa, a na TRZY DŁUGIE MIESIĄCE! Tysiące ludzi czeka codzienna gehenna i walka o to, by dotrzeć do pracy czy szkoły.
Spacer grozy w deszczu i mrozie
Wyobraźcie sobie ten koszmar! Zamiast wygodnie wysiąść z tramwaju, pasażerowie będą musieli wysiadać przystanek wcześniej i drałować pieszo ponad kilometr przez most! I to teraz, gdy za pasem jesienna plucha i zimowe mrozy! Lodowaty wiatr hulający nad rzeką będzie codziennością dla tysięcy zdesperowanych ludzi.
”Kto to wymyślił?!” - grzmią pasażerowie
- Przecież to jest jakiś absurd! - denerwuje się pani Halina (68 l.), którą spotkaliśmy na feralnym przystanku. - Ja mam chore nogi, ledwo chodzę o lasce. Jak ja mam teraz dotrzeć do lekarza? Ktoś w tym urzędzie ma w ogóle wyobraźnię?! - pyta ze łzami w oczach.
Młodzi ludzie też nie kryją wściekłości. - Super, będę się spóźniał na uczelnię. Albo przychodził cały mokry. To jest kpina z ludzi, którzy płacą za bilety! - mówi nam wzburzony Kamil (21 l.).
Urzędnicy mętnie tłumaczą się “koniecznością przeprowadzenia pilnych prac remontowych”. Ale czy nie można było tego zaplanować na wakacje? Czy naprawdę trzeba było fundować ludziom ten horror w najgorszym okresie roku? Będziemy patrzeć władzom na ręce! Dość dręczenia Polaków!