sobota, 10 stycznia 2026
Warszawa: 12°C archiwum →
TYLKO U NAS Wiadomości

MANDAT WAŻNIEJSZY NIŻ DZIECKO?! Szokujące sceny w pierwszy dzień szkoły! Policja zamiast pod szkołą, urządziła ŁAPANKĘ na moście!

1 września 2025, 07:29 5 min czytania
Redakcja napraw.de
Policjant z drogówki mierzy prędkość radarem ręcznym, tak zwaną suszarką

Fot. Ilustracja do artykułu

W pierwszy dzień szkoły drogówka poluje na kierowców na moście, zamiast chronić dzieci. Czy mandaty są ważniejsze niż bezpieczeństwo najmłodszych?

To miał być radosny dzień! Pierwszy września, odświętnie ubrane dzieci z tornistrami większymi od siebie, wzruszeni rodzice odprowadzający swoje pociechy na rozpoczęcie roku szkolnego. Ale w tym pięknym obrazku jest jedna, potężna rysa. Rysa na wizerunku tych, którzy mają nas chronić. Gdzie byli policjanci, gdy pod szkołami panował największy ruch? Odpowiedź zmrozi wam krew w żyłach.

Zasadzka na moście, dzieci bez ochrony!

Nasz reporter był na miejscu. Zamiast patrolu przy przejściu dla pieszych pod Szkołą Podstawową nr 3, gdzie aż roiło się od maluchów, co zobaczył? Kilometr dalej, na moście, rozstawiony patrol drogówki z “suszarką”. Niczym snajperzy polujący na ofiary, funkcjonariusze bez mrugnięcia okiem łapali kierowców, którzy ośmielili się jechać o kilka kilometrów za szybko. Pytamy głośno: CZY TO JEST POWAŻNE?! Czy łatanie budżetu mandatami jest ważniejsze niż bezpieczeństwo siedmiolatka?!

Rodzice są WŚCIEKLI!

  • To jest po prostu skandal! Serce mi drży, jak puszczam córkę samą przez pasy, a tuż obok samochody śmigają jak szalone. A policja? Policja stoi na moście i nabija kasę! - grzmi pani Katarzyna (41 l.), mama drugoklasistki Amelki (8 l.). Wtóruje jej pan Grzegorz (45 l.), który właśnie odprowadził syna na pierwszą w życiu lekcję. - Zamiast prewencji i dbania o nas, wolą się chować w krzakach albo stawać tam, gdzie najłatwiej o mandat. Wstyd i hańba! - mówi rozgoryczony.

Pytamy policję: Dlaczego?!

Oczywiście, nie zostawiliśmy tak tej sprawy. Próbowaliśmy skontaktować się z rzecznikiem lokalnej komendy. Chcieliśmy zadać jedno proste pytanie: dlaczego w tak ważnym dniu wybrano polowanie na moście zamiast prewencyjnej akcji pod szkołami? Telefon rzecznika milczał jak zaklęty. Czyżby funkcjonariusze bali się konfrontacji z prawdą? Czy boją się przyznać, że liczą się tylko słupki w statystykach, a nie realne bezpieczeństwo naszych dzieci?

Nie pozwolimy, by ta bulwersująca sprawa została zamieciona pod dywan. Będziemy patrzeć władzy na ręce! Bo bezpieczeństwo dzieci jest święte i nie ma na nie ceny! A już na pewno nie jest nią kilkaset złotych z mandatu.

Udostępnij:

POWIĄZANE ARTYKUŁY